Jak uniknąć obrzęku nóg w samolocie?

Prawdy i mity o tym, co możemy, a czego nie powinnyśmy robić przed i w trakcie długiej podróży w siedzącej pozycji. Do napisania tego tekstu skłonił mnie incydent zdrowotny, który zdarzył mi się po długim locie i mocno mnie wystraszył, mimo że nie mam ani krzty hipochondrii.

 Byłam na wakacjach na Kubie, pojechałam na dwie długie wycieczki autokarowe w niewielkim odstępie czasu – zwiedzanie Havany oraz Trynidadu. Nocne, wielogodzinne przejazdy autokarem plus długie godziny wędrówek w upale. Nogi bolały, ale uznałam, że to zwykłe „zmęczenie materiału”. Po drugiej wyprawie zrobiło mi się kilka czerwonych „kropek” na skórze, małych wybroczyn. Kostki były nieco spuchnięte, ale po uniesieniu nóg, opuchlizna zeszła. Nie przejęłam się tym zupełnie. Dwa dni później wróciłam do Polski. Lot trwał ok. 10-11 godzin. Pozycja siedząca doskwierała, jak to w samolocie przy długim rejsie. Drugiej nocy po podróży zauważyłam na nogach rozległe czerwone plamy, nieodczuwalne, niebolesne, ale wyglądające przerażająco. Całe konstelacje wybroczyn. Wysłałam zdjęcia do dr Radziejewskiej i wylądowałam na badaniu Dopplerowskim – USG żył nóg, by wykluczyć zakrzepicę. To niebezpieczna choroba mogąca prowadzić nawet do śmierci, szczególnie w przypadku zatorowości płucnej. Na szczęście wszystko było w porządku i po kilku dniach plamy same ustąpiły. Był to efekt mechanicznego uszkodzenia naczynek krwionośnych w skórze, które jakby „wybuchły” wskutek napęcznienia czyli opuchnięcia, zastoju limfatycznego. Ale strachu się najadłam. Postanowiłam dowiedzieć się, jak temu zapobiegać w przyszłości, poza zachowaniem większego odstępu czasowego między kolejnymi dniami zwiedzania. 

Na pytania odpowiada lek. Med. Iwona Radziejewska-Choma, flebolog, lekarz med.estetycznej, www. radziejewska.pl

Czy istnieje profilaktyka farmakologiczna obrzęków nóg podczas podróży?

Tak. Osoby, które mają czynniki ryzyka zakrzepicy, zapobiegawczo powinny stosować zastrzyki z heparyny. Lek działa przez 24 godziny. Trzeba mieć więc dwie dawki – na drogę tam i z powrotem. Dotyczy to nie tylko lotu samolotem, ale każdej podróży trwającej powyżej 4 godzin w pozycji siedzącej. Preparat w postaci łatwej w użyciu ampułkostrzykawki może przepisać lekarz pierwszego kontaktu lub flebolog.

Kto jest w grupie ryzyka?

Osoby, które mają genetyczne skłonności do zakrzepicy – jeśli w rodzinie występuje ta choroba, to jest duże prawdopodobieństwo, że dziedziczymy do niej skłonność. Można wykonać test genetyczny wykrywający zmutowaną sekwencję genów. Wówczas wiadomo, że trzeba bardziej uważać i monitorować, co się dzieje w żyłach.

Osoby, które mają żylaki.

Do czynników ryzyka zaliczamy także otyłość, palenie papierosów, stosowanie antykoncepcji hormonalnej i innych terapii estrogenowych np. HTZ, ciążę, podeszły wiek (mniejsza elastyczność ścian naczyń wskutek pogorszenia jakości kolagenu).

Często słyszy się, by wziąć po prostu aspirynę przed podróżą. Czy to dobra metoda?

Zdecydowanie gorsza od zastrzyku antyzakrzepowego, ale lepszy rydz, nic niż nic. Aspiryna działa szybko, już pół godziny po podaniu krew jest nieco rozrzedzona. Wcale nie trzeba stosować długiej kuracji, wystarczy dosłownie jedna standardowa tabletka. Natomiast trzeba pamiętać, że mniejsza krzepliwość utrzymuje się nawet do tygodnia, więc jeśli się zranimy, krwawienie będzie trudniej zatamować.

A wcieranie żeli „na ciężkie nogi”?

Takie produkty działają objawowo. Łagodzą dyskomfort. Na pewno nie jest to metoda leczenia, ale może przynieść ulgę.

Czy zaleca Pani zakup uciskowych skarpet lub pończoch?

Zdecydowanie tak. Warto je nosić profilaktycznie. Można je kupić w aptekach lub centrach flebologicznych wykonujących diagnostykę chorób żył. Tzw. klasa „0” jest uniwersalna, dobra dla wszystkich. Zakupu nie trzeba konsultować z lekarzem. Wyższe klasy, lecznicze, dobierane są już po konsultacji i badaniach lekarskich na wymiar. Najczęściej dla osób, które mają żylaki. Tu rozmieszczenie stref ucisku i ich siła muszą być dokładnie określone. Wykonuje się pomiary w kostce, poniżej kolana i na udzie i „przepisuje” odpowiedni produkt.
Cena pończoch uciskowych 70-90 zł.

Bardzo ważna uwaga ! – przed założeniem skarpet uciskowych, koniecznie trzeba unieść nogi w górę, by krew odpłynęła ze stóp. Inaczej zostanie w nich uwięziona, co może wywołać stan zapalny.


Do zakupu pończoch uciskowych przygotuj się robiąc pomiar nóg w kostce – rano, po przebudzeniu. Parametry potrzebne do ustalenia rozmiaru wyszczególnione są na kartce ułatwiającej zakup odpowiedniego produktu.

 

Czy pozbycie się wody z organizmu, np. zażywanie suplementów odwadniających pozwoli uniknąć opuchnięć?

Absolutnie nie. Nie wolno tego robić. Odwodnienie prowadzi do zagęszczenia krwi, a to może przyczynić się do zastoju krwi i powstania skrzepu. Wręcz przeciwnie, zalecane jest picie wody. Przynajmniej szklanki wody na godzinę lotu.

Wreszcie trzeba pamiętać, że jednym z ważniejszych czynników zdrowotnych jest ruch. Trzeba jak najczęściej ruszać stopami, w miarę możliwości przejść się po pokładzie, by uruchomić pompę mięśniową przepychająca krew od stóp w kierunku serca. Siedząc unikać zakładania nogi na nogę.

Jeśli nogi spuchły, jak sobie pomóc?

Po pierwsze spacerować. Po drugie poleżeć z nogami uniesionymi w górę. Po trzecie schłodzić nogi naprzemiennymi prysznicami – zimną i letnią wodą. Potem można zastosować żele z heparyną, wyciągami z kasztanowca, arniki.

Co powinno zaniepokoić i skłonić do wizyty u lekarza? Jakich objawów nie należy lekceważyć?

Najbardziej niebezpiecznym jest duszność. Trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza, bo może świadczyć o zatorowości płucnej. Utrzymujący się ból w okolicy łydki, mrowienie, drętwienie, szczególnie jeśli dotyczy jednej nogi. Paradoksalnie jeśli bolą obie, to jest to mniej niepokojące… Wreszcie obrzęk połączony z zaczerwienieniem skóry – warto sprawdzić, na ile groźny jest stan zapalny i czy go leczyć, czy poczekać aż sam ustąpi.

Dlaczego w samolocie rośnie ryzyko zakrzepicy żylnej?

Na pokładzie samolotu kumuluje się kilka niekorzystnych czynników. Przede wszystkim ciśnienie na pokładzie i rozrzedzenie powietrza, którym oddychamy. Także jego suchość „wyciąga” wodę przez skórę, parowanie jest nasilone. Oba te czynniki powodują zagęszczenie krwi. W pozycji siedzącej słabo działa także pompa mięśniowo tłocząca krew i limfę od stóp do serca. Gdy gęsta krew zalega w żyłach, może dojść do powstania stanów zapalnych i skrzepów. Jeśli dotrą one żyłami do serca, często dochodzi do nagłego zgonu. Dlatego koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza, gdy zaobserwujemy następujące symptomy, by nie było za późno na ratunek:

  • przyspieszony oddech,
  • zasinienie lub zblednięcie skóry,
  • kaszel,
  • przyspieszenie tętna, obniżenie ciśnienia,
  • silny ból za mostkiem,
  • zimne poty
  • silne odczucie niepokoju, pobudzenie

 

Moja rada: Spakuj do bagażu podręcznego dmuchaną piłkę. To świetne podparcie dla nóg. Możesz dowolnie regulować jej wysokość i miękkość. Doskonale mieści się pod fotelem i pozwala na uniesienie nóg. A gdy pozbędziesz się powietrza, ma kompaktową formę, zmieści się wszędzie i jest lekka.

 

Dodaj komentarz